Przeszkadzająca choroba morska

Z jednego głównego atutu wielu turystów musi zrezygnować. O co chodzi? O chorobę morską, która z pewnością nie pozwala nam podróżować statkiem lub promem. Co gorsza – ona nie pozwala także aktywnie brać udziału w wielu atrakcjach wodnych. Wycieczka do Hiszpanii bardzo często dotyczy morza. Nie da się ukryć, ale obok krajobrazu oraz klimatu to jest jedna z głównych atrakcji naturalnych tego pięknego państwa turystycznego. Gdy mamy chorobę morską – musimy uważać z lekami oraz ze zbliżaniem się do wody. Nie oznacza to jednak, że nie możemy pływać. Obecna medycyna pozwala na coraz więcej. Także genetyczne niedoskonałości są poprawiane. Choroba morska jest właśnie taką genetyczną niedoskonałością. Ona jest bardzo podobna do choroby lokomocyjnej. Na to wynaleziono już lekarstwa. Nie wolno z nim przesadzać, gdyż mogą one spowodować, że stracimy zdrowy ogląd na świat oraz dobre samopoczucie. To na wycieczce nie jest wcale nam do niczego potrzebne. Osoba borykająca się z morskimi chorobami powinna przebywać w pobliżu morza z asekuracją znajomych.